"o tym, co w górze myślcie..." (Kol 3:2)

Stali i niewzruszeni – pełni zapału w pracy dla Pana – takimi apostoł chce widzieć Koryntian. Dla dzisiejszych chrześcijan, niejednokrotnie owa „pełnia zapału” to tylko niedzielne nabożeństwo.

Ci natomiast,którzy latami służą i są wierni z pewnością przechodzili, przechodzą albo przechodzić będą te wszystkie aspekty, które towarzyszyły służbie Jezusa: samotność, odtrącenie, zdradę przyjaciela, niezrozumienie.

Ludzie nie pomagają – jeśli w ludziach jedynie szukać motywacji, niedobrym adresem jest też porównywanie się z innymi. Co jest dobrym adresem zatem? Odpowiedź w zwiastowaniu.

Szymon Kołdys